Antybiotykoterapia to metoda leczenia polegająca na zastosowaniu leku o silnym działaniu bakteriobójczym lub bakteriostatycznym, niszczącym drobnoustroje chorobotwórcze lub niszczącym ich rozwój. Antybiotyk jest jednym z głównych środków leczenia boreliozy w Polsce oraz na całym świecie. W zależności od wybranej metody leczenia, antybiotykoterapia w przypadku boreliozy trwa 3 tygodnie (IDSA-Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych) lub nawet wiele miesięcy (ILADS -International Lyme and Associated Diseases Society).
Skuteczność antybiotykoterapii
Nie można jednoznacznie określić skuteczności leczenia boreliozy antybiotykami. Według Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych borelioza jest wyleczalna w niemalże 100%, a wszystkie objawy pozostałe po leczeniu są traktowane jako zespół poboreliozowy. Lekarze ILADS natomiast biorąc pod uwagę charakterystykę krętka Borrelia, fakt, że potrafi on zmieniać swój kształt, tworzyć cysty i form przetrwalnikowe wiedzą jak ciężkie jest wyleczenie boreliozy (i/lub koinfekcji) i nie zgadzają się z tymi stwierdzeniem.
Antybiotyk- zabójca wszystkiego
Już od dawna wiadomo, że antybiotyk mimo, że zabija patogeny to dodatkowo zabija również całą naszą “dobrą” florę bakteryjną. Naszą mikrobiotę budujemy od noworodka, gdyż pierwsze bakterie dostajemy już z łonem matki. Wystarczy jednak jeden antybiotyk, a cała nasza praca idzie z dymem. A teraz wyobraź sobie, że nie bierzesz 1 antybiotyku tylko 5 i to przez wiele miesięcy.

Powyżej znajduje się rysunek idealnie obrazujący co dokładnie dzieje się w naszych jelitach (tutaj dokładnie jelicie grubym) po przyjęciu antybiotyku. Po rozpoczęciu antybiotykoterapii zaobserwować możemy wzrost opornych bakterii (fioletowe). Wzrost ten wynika z faktu, że albo wrażliwe bakterie (zielone) stają się odporne (antybiotykooporne), albo oporne bakterie, już obecne w niewielkich ilościach, zwiększają swoją liczebność poprzez zdolności do przetrwania pod wpływem antybiotyku. W wyniku leczenia antybiotykiem można także zaobserwować tymczasowy spadek różnorodności flory bakteryjnej. Niektóre bakterie (jest ich niewiele) mogą być chronione przed ekspozycją na antybiotyk w warstwie śluzu lub w zagłębieniach między kosmkami tworzącymi kanał jelita, wyścielonymi komórkami nabłonka gospodarza.
Niska różnorodność bakteryjna będzie prowadziła do spadku odporności, kolejnych infekcji bakteryjnych, pasożytniczych czy wirusowych i tak tworzy się błędne koło. Pełna odbudowa flory trwa od 6 miesięcy do nawet kilku lat.
Skutki brania antybiotyku
- Zmniejszenie różnorodności gatunkowej mikrobioty,
- Biegunki,
- Zakłócenie procesu trawienia,
- Zaburzenie wchłaniania,
- Zaburzenie pracy mitochondriów co upośledza procesy wytwarzania energii dla komórek (chroniczne zmęczenie),
- Destrukcja kosmków jelitowych,
- Zaburzenie pracy układu odpornościowego,
- Wysypka skórna,
- Infekcja grzybicza i/lub Clostridium difficile
Antybiotyk a probiotyki
W trakcie leczenia istotne będzie wspierać się antybiotykiem (oraz na minimum 3-6 miesięcy po nim). Szczepy probiotyczne o udowodnionym działaniu to Saccharomyces boulardii CNCM I-745 oraz Lactobacillus rhamnosus ATCC 53103. Potrafią one zmniejszyć ryzyko biegunki o nawet 40%.
Nigdy nie bierzemy pierwszego lepszego antybiotyku z apteki!
Podsumowując
Antybiotyki nieraz uratowały komuś życie i wyleczyły/ zaleczyły boreliozę i koinfekcję. Trzeba jednak pamiętać jak wielki wpływ mają one na nasze zdrowie. W tym artykule skupiłam się głównie na wpływie na jelita, jednak działają one również destrukcyjnie na naszą wątrobę oraz trzustkę. Dlatego więc, zastanów się proszę kilka razy zanim sięgniesz po antybiotyki jakby to były cukierki. A gdy już będziesz musiał skorzystać z tej metody leczenia zrób wszystko aby wesprzeć swój organizm i zniwelować niepożądane skutki.
Jeżeli interesuje Cię również dieta w trakcie antybiotykoterapii to zachęcam do przeczytania artykułu “ Dieta w boreliozie przy antybiotyku”